Niniejszy serwis wykorzystuje pliki cookie. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Wystawy czasowe

Erna Rosenstein. NAKŁADANIE

25 marca – 25 maja 2014

Nakładanie to istota procesu twórczego Erny Rosenstein, zarazem tytuł kolażu z 1965 roku znajdującego się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie. Składa się on z kawałka papieru ściernego oraz elementów narysowanych i namalowanych przez artystkę: wyciętych fragmentów surrealistycznego rysunku i ociekającego abstrakcyjnymi formami gwaszu. Te kilka warstw doskonale pokazuje, w jaki sposób pracowała Rosenstein. Płynnie przechodziła od rysunku do malarstwa, od malarstwa do obiektu. Często łączyła różne techniki, nakładając kolejne warstwy, poddając je działaniu czasu, naznaczając je swoją sygnaturą wbudowaną w kompozycję, jak i poetyckimi tytułami.

Nakładanie ma formę retrospektywy. Na wystawie zaprezentujemy najważniejsze prace Rosenstein z kolekcji muzealnych i prywatnych z całej Polski: obrazy, rysunki, obiekty, asamblaże – a także filmy historyczne (Charlie Chaplin, Maya Deren, Mieczysław Waśkowski) i prace współczesnych artystów (Ursula Mayer, Anna Molska, Anna Zaradny). Utwory filmowe włączone w wystawę korespondują z uruchamianymi przez nią wątkami surrealizmu, abiektu (abject), Zagłady, informelu i obiektu-fetysza. Film Anny Molskiej z 2011 poświęcony jest mniej znanym, niedostępnym szkicownikom artystki w formie notesów, zeszytów i książek, znajdujących się w rodzinnym archiwum. Podobnie jak inni artyści polskiej awangardy, od Franciszki i Stefana Themersonów po Andrzeja Pawłowskiego, Erna Rosenstein zafascynowana była obrazem filmowym i sama tworzyła wizyjne scenariusze filmowe. „Ekran do wyświetlania myśli istnieje od dawna – i jest nim właśnie malarstwo” mówiła Rosenstein. O obrazach myślała jak o kadrach filmowych lub wywoływaniu celuloidowej taśmy. Jej rysunki często są realizacją surrealistycznego „zapisu automatycznego”. Jej obiekty z tworzyw sztucznych mówią o entropii, przygodności jednostkowego ludzkiego życia i artystycznego gestu. Sztuka Rosenstein to proces, autorefleksja, ambiwalencja. W jej sztuce ciało jest źródłem życia i radości, ale zarazem to tylko przedmiot, odpad. Jest w niej humor i ironia, ale przecież wiemy, że często odnosi się do bolesnej pamięci. Dla artystki sensem sztuki nie było „dzieło”, ale działanie. Sztuka była dla niej rodzajem odsłonięcia procesu psychicznego, w którym bodźce, wyobrażenia, pragnienia i akty dzieją się równolegle, przecinają się, przekształcają. To proces, w którym odbywa się nieustanne „nakładanie”.

Nakładanie jest trzecią z kolei, najobszerniejszą odsłoną cyklu wystaw poświęconych artystce, przygotowanych przez kuratorki w ciągu ostatnich trzech lat. Pierwsza była prezentacja w Fundacji Galerii Foksal i Instytucie Awangardy – Studio Henryka Stażewskiego i Edwarda Krasińskiego w Warszawie w 2011 (Erna Rosenstein. Mogę powtarzać tylko nieświadomie). Druga odbyła się w 2013 w setną rocznicę urodzin artystki w Galerii Art Stations w Poznaniu (Erna Rosenstein. Organizm).

 

kuratorki: Dorota Jarecka, Barbara Piwowarska

Wystawa w Królikarni zbiegnie się z publikacją książki Doroty Jareckiej i Barbary Piwowarskiej Erna Rosenstein. Mogę powtarzać tylko nieświadomie, wydanej przez Fundację Galerii Foksal.